sobota, 14 kwietnia 2012

Piątek 13-go

Wydawałoby się, że przesąd - piątek 13-go jest tylko zabrany z filmów typu horror - ale nie!
Wczoraj niestety okazało się że czeka nas nieoczekiwana wycieczka do kliniki na Borowskiej - na lewej nodze (tej co była teoretycznie już zdrowa) pojawił się surowiczy wysięk . Na szczęście nie była potrzebna hospitalizacja.
I jak tu nie wierzyć w przesądy? Kiedy wszystko idzie dobrze zawsze zdarzy się coś nieprzewidzianego. Oby to był tylko kolejny krok w nowym doświadczeniu życiowym, które uczy nas cierpliwości w osiągnięciu  celu .

środa, 11 kwietnia 2012

Śląsk Wrocław wspiera Ewę!

Oto nie lada gratka dla kibiców Śląska Wrocław. Na aukcję została przekazana koszulka wraz z autografami trenera i zawodników. Taka okazja się może już nie powtórzyć :) Wszystkich kibiców zapraszam do licytacji:

http://allegro.pl/koszulka-slaska-wroclaw-z-autografami-dla-ewy-i2270603456.html

sobota, 7 kwietnia 2012

WIELKANOC W DOMU

Nadszedł czas na święta nadziei i pojednania.W gronie rodzinnym spędzamy ten czas. My również cieszymy się, że możemy być wszyscy razem w domu (wliczając w to naszego psa).

Pragniemy złożyć wszystkim tym, którzy przyczyniają się do postawienia Ewy na nogi, złożyć serdeczne życzenia zdrowych i wesołych Świąt Wielkiej Nocy , smacznego jajka i nie zapominajcie o lanym poniedziałku - tylko, żeby było ciepło.

Byliśmy na kontroli cotygodniowej w klinice we Wrocławiu - noga goi się bardzo dobrze coraz bliżej wstępnych pomiarów protez.
W najbliższym czasie czeka nas Bierzmowanie Ewy (21 kwietnia) oraz egzaminy gimnazjalne.

 Trzymajcie za Ewę kciuki

wtorek, 3 kwietnia 2012

Marek Kamiński dla Ewy!

Zapraszamy do wylicytowania książki Wyprawa ze specjalnym autografem!
kilk

Dziękujemy za wszystkie przesyłki oraz datki, które wpływają na konto Ewy!

niedziela, 1 kwietnia 2012

JESTEŚMY W DOMU

Ewa jest w domu , spotyka się z przyjaciółmi , uczy się i przygotowuje się do egzaminów końcowych .
Ewę odwiedziła  telewizja regionalna - TVP Wrocław  .

Wcześnie były urodziny Ewy i odwiedziła ją liczna rodzina